Yerba Mate Barao terere fresh menta limao opakowanie

Brazylijska yerba mate firmy Barao do picia w formie terere (na zimno)

Brazylijska firma Barao jest zapewne doskonale znana fanom yerba mate. Przypomnę, że jest u nas znana przede wszystkim z produktów drobno zmielonej (niemal na pył) yerby określanej mianem chimarrao. Udało mi się zdobyć wersję przeznaczoną do picia w formie terere, czyli na zimno. Produkt nazywa się Barao Terere com Menta e limao i nie jest to chimarrao ma normalnie cięte listki.

Barao Terere z mięta i limonką udało mi się znaleźć brytyjskim sklepie (stacjonarnie), a zakupić dzięki pomocy jednej z czytelniczek (Klaudio, dziękuję!). Na polskim rynku pojawiają się nowe produkty, jest więc szansa,  że Barao Terere będzie do kupienia w sklepach.

Zanim przejdziemy dalej warto wspomnieć, że yerba mate (nazywana w Brazylii erva mate) jest również spożywana na zimno. Są w Brazylii rejony, głównie na południu, gdzie  terere króluje. Barao jest dużym producentem, dlatego w jego ofercie, poza chimarrao, nie mogło zabraknąć produktów przeznaczonych do picia w formie terere.

Barao terere fresh menta limao inne yerby

Opakowanie Barao Terere com Menta e limao to laminowany worek, zwykły, niczym nie wzmacniany, więc opakowanie jest miękkie i lubi się przewracać. Design jest utrzymany w bardzo przyjemnej zieleni i rzeczywiście może się kojarzyć z dopiskiem fresh. Na dole opakowania widnieje guampa co sugeruje spożywanie naparu na zimno.Na opakowaniu znajduje się także krótka instrukcja przygotowania tej yerby, informacja o kraju produkcji, innych produktach spod szyldu Barao, a także krótka tabela wartości odżywczych oraz skład. Poza yerba mate na susz składają się: aromat mięty, aromat limonki i liście limonki.

Na opakowaniu widnieje także znaczek o przekroczeniu przez firmę 60 lat oraz bardzo istotna informacja o tym, że produkt nie jest słodzony. Sem adicao de acucar – nie dodano cukru.

Susz Barao Menta e limao, jak widać na zdjęciach i o czym już wspominałem, to listki cięte drobno, ale nie na pył, tak jak w przypadku chimarrao. Piszę o tym, ponieważ wielu osobom Barao kojarzy się wyłącznie z  chimarrao, co w sumie bardzo nie dziwi. Barao z limonką i miętą, tak jak inne produkty do terere pochodzące z Brazylii, posiada dużo badyli, ale to serio dużo. Widziałem kilka takich produktów do terere z tego kraju i badyli prawie zawsze było dużo.

Susz Barao terere fresh menta limao

Zatrzymam się jeszcze na chwilę przy zapachu, ponieważ przy otwieraniu opakowania pomyślałem, że skoro są tam aromaty to będzie je mocno czuć. Przeczucie mnie nie zawiodło. Pierwsze uderzenie zapachu przywiodło na myśl syrop na kaszel, ewentualnie jakieś ziołowe cukierki. Pewnie dla wielu to odpychające, ale jest znośne, jeśli już się przyzwyczaimy i dojdziemy do tego, że lepiej nie będzie 😀

Smak Barao Terere com Menta e Limao najpierw przetestowałem na ciepło, bo jakże inaczej, szczególnie, że pogoda sprzyja. Lećmy dalej, bo już wypiłem jedno zalanie! Dolewam wody, ponieważ pierwsze zalanie, jak często wspominam, jeszcze nie oddaje smaku w stu procentach. I co? Lekko się zawiesiłem, że coś tak lekko, a to przecież nie Paragwaj, że wali czasem w gębę i nawet nie zapyta!

Nie czuć dymu, ale to za sprawą braku suszenia dymem, czego można było się spodziewać po marce, która tnie te listki na świeżo do chimarrao. Smak jest o dziwo lepszy niż zapach, a przyznam, że przy ziołowych czy owocowych mieszankach mam często obawy co do ich smaku, bo różnie z nimi bywa.

Barao terere fresh menta limao przygotowanie i tabela wartosci odzywczych

Propozycja przygotowania Barao na zimno oraz skromna tabela wartości odzywczych

Smak samej yerby jest skutecznie tłumiony przez dodatki. Czuć miętę i czuć limonkę, chociaż lubią się zlewać ze sobą i jest taki miszmasz, w sumie okej, ale raczej dla początkujących lub fanów yerby z dodatkami. Brak tutaj osiadającej goryczy na podniebieniu, jest raczej coś na wzór ściągającej goryczki herbacianej, ale to nie jest nawet to, tylko przypomina TO. Czuć lekko yerbę, ale jest ona tłem dla kompozycji miętowo-limonkowej.

Barao Fresh menta limao w formie Terere (yerba mate na zimno)

No cóż, na zimno smaki yerby nie są tak intensywne, więc także w przypadku tej yerby trudno liczyć na jakiś rozkwit smakowy. Jako, że jest to yerba mate dedykowana do picia na zimno, zasypałem suszem większe naczynko, dodałem kilka kostek lodu i zalałem zimną wodą.

Smaki na zimno to głównie mięta i jej aromat. Jak chwilę yerba postoi i naciągnie smakiem wychodzi smak limonki, jednak jest on znacznie mniej wyczuwalny niż w przypadku zalewania ciepłą wodą, co jest całkiem normalne. Jednak trochę szkoda, że przy terere ta limonka nie jest mocniejsza. Całość smakuje dobrze i lekko orzeźwia. Smak tradycyjnej yerby nie jest wyczuwalny, jedynie na początku picia na zimno jest odrobinę mocniejszy, aletrudno to nawet porównywać z cierpkością innych yerb.

 

Wypłukiwanie: średnie (ok. 0.7 l)

Cena: kosztowało ok. 20 może 22 zł

Dostępność: 0.5 kg

Pobudzenie: zostawiam do oceny pijącym. Na mnie działa lekko

Moja ocena: dobra- (4-)