Recenzja Paragwajskiej yerba mate El Pajaro z cedronem, burrito i miętą pieprzową

Po raz kolejny mam okazję recenzować dla Was jedną z nowych yerba mate na naszym rynku. Jak informuje naklejka na przodzie opakowania jest to El Pajaro z cedronem i burrito, ale to nie wszystko, co ma ona w składzie. Poprzednia recenzja El Pajaro dotyczyła klasycznej wersji bez dodatków.

Opakowanie El Pajaro cedron burrito nie odbiega niczym od klasycznej wersji opakowania tej marki, wspominałem wtedy, że opakowania różnią się tylko naklejkami na froncie, które informują z jaką dokładnie yerba mate mamy do czynienia. Zapewne jest to spowodowane względami ekonomicznymi, ponieważ łatwiej i taniej jest dokleić naklejkę, niż tworzyć kolejne opakowanie. Na opakowaniu znajdziecie również naklejkę z kodem kreskowym oraz składem, który w przypadku omawianej dziś yerby jest następujący:

mięta pieprzowa 10%

cedron (werbena cytrynowa) 5%

burrito 1%

El Pajaro cedron burrito bok opakowania

Zapach suszu z opakowania El Pajaro jest bardzo przyjemny dla nosa, przede wszystkim czuć tutaj dodatki. Wspomniałem wcześniej, że poza cedronem i burrito, yerba ta skrywa coś jeszcze. Oczywiście jest to mięta pieprzowa, którą tutaj doskonale czuć. Susz po zalaniu zdaje się bardziej pachnieć cedronem i pozostałymi dodatkami aniżeli yerba mate.

El Pajaro cedron burrito opakowanie tyl

Susz El pajaro cedron burrito jest w stylu, który znam z paragwajskich yerb, czyli zawiera sporo pyłu i patyków, czasem bardzo grubych. Susz jest drobno mielony z niewielką ilością średnich listków, a kolor raczej idzie w gnijąca zieleń. W suszu można zauważyć drobne, bardziej zielone skrawki, jak obstawiam mięty pieprzowej.

El pajaro cedron burrito susz

W smaku El Pajaro cedron burrito na początku jest całkiem przyjemne, typowo w stylu ziołowych mieszanek, więc jeśli ktoś z Was takie lubi, być może znajdzie tu coś dla siebie. Pierwsze zalania są mocno ziołowe, ale czuć tutaj yerba mate, lekko klasyczną i dymną, jednak moim zdaniem brakuje pazura yerbie tej marki, co jest dla mnie wyczuwalne także przy tej mieszance. Sprawa jest tutaj o tyle lepsza, że mamy do czynienia z mieszanką ziołową, więc smak yerba mate nie jest tak bardzo wysunięty na pierwszy plan. Czuję w tej yerbie klasyczny, wybijający się na początku lekko cierpki smak, ale mam wrażenie, że jest zbyt słaby, chociaż zostawia przyjemną cierpkość na języku. Yerba El Pajaro cedron burrito bardziej pasuje mi do yerb w stylu argentyńskim niż paragwajskim. Myślę, że tak można traktować tę yerba mate, ponieważ pomimo swych paragwajskich korzeni robi ukłon w stronę argentyńskich yerb. Co dokładnie mam na myśli? Otóż, jak na yerbę z Paragwaju, El Pajaro cedron burrito jest yerbą bez mocnego dymu, jest lekko cierpka i ziołowa, co składa się na całościowe wrażenie, że jednak pasuje do stylu argentyńskich mate.

Terere (yerba mate na zimno): El Pajaro cedron burrito w formie terere lekko orzeźwia i bardzo powoli oddaje smak. Pomimo dużej ilości ziół (16%) w smaku nie jest intensywnie, przypomina mi argentyńskie yerby przygotowywane w formie terere.

Wypłukiwanie: średnie (ok. 0.7 l)

Cena: 18–19 zł

Dostępność: opakowanie 0.4 kg

Pobudzenie: zostawiam do oceny pijącym. Na mnie działa umiarkowanie.

Moja ocena: dobra- (4-)

 


Yerba mate El Pajaro cedron burrito, do recenzji dostarczył Yerba Market, sklep internetowy oraz stacjonarny zajmujący się sprzedażą yerba mate. Yerbę znajdziecie pod adresem: http://www.yerbamarket.com/product-pol-9442–Yerba-mate-El-Pajaro-Cedron-Burito.html