Cruz de malta te verde

Argentyńska yerba mate z zieloną herbatą i poleo

Cruz De Malta Te Verde od Molinos Rio de la Plata to ziołowa mieszanka promowana przez dodatek zielonej herbaty, ale znajdziemy w niej także poleo i to wg składu więcej niż zielonej herbaty. Jest to jedna z nowej serii Cruz de Malty, które rozszerzyły i nieco zastąpiły stare portfolio.

Recenzja powstała pewien czas temu, ale robiąc aktualizację, chciałem zwrócić uwagę, że po pojawieniu się mieszanek w Polsce, do tej pory nie było więcej dostaw wersi smakowych, tylko wersja klasyczna. Wersja z zieloną herbatą zniknęła również z firmowej strony marki. Podejrzewałem jakieś zawirowania, jednak na dziś z moich informacji wynika, że ta wersja została wycofana ze sprzedaży.

Opakowanie Te Verde jest utrzymane w podobnym stylu, co reszta opakowań, jest ładne i proste. Znajdziemy na nim informację o składzie tj. poleo, te verde (zielona herbata), sin T.A.C.C, produkt bezglutenowy oraz krótką informację o sposobie przygotowania, a także krótką „polecajkę” produktu przez producenta. Zachęca do konsumpcji dzięki subtelnemu połączeniu yerby z zieloną herbatą, którą, jak piszą, jest jedną z najpopularniejszych odmian w Chinach i Japonii… Mnie się podoba mała graficzna informacja o pozostałych mieszankach, którą znajdziecie na tyle opakowania.

Cruz de malta te verde skład

Zapach z paczki tuż po otwarciu nie jest intensywny, ale przyjemny. Nie pachnie tak mocno yerbą, ale ma lekki siankowo-yerbowy zapach, herbaty nie czuć. Jeśli już, to przypomina bardziej czarną.

Susz jest dość nieregularnie pocięty, znajdziemy tutaj sporo patyczków, czasem przypalone listki, a także nie brakuje yerbowego pyłu, którego jest tu na prawdą dużo.

Cruz de malta te verde susz

Pierwsza degustacja jest całkiem przyjemna, bardzo lekka i nawet mało ściągająca w buzi. Przypomina fajny mix ziół i yerby, aczkolwiek to początkowe wrażenia. Niestety nie czuć wtedy nic, co by się mogło jakoś znacząco kojarzyć z zieloną herbatą. Kolejne zalania nabierają nieco na intensywności naparu, jednak nie jest to jakoś bardzo podkreślone. Jest już znacznie lepiej, czuć samą yerbę z lekką, ale zaznaczoną goryczką, lekko też ściąga na podniebieniu. Czuć także coś z dodatków, ale głównie opiera się to na ziołowym smaku poleo, po testach skojarzylibyście ten smak z innych yerb. Nie jest intensywny i dobrze komponuje się z yerbą, choć bałem się, że może być odwrotnie. Co do smaku zielonej herbaty, to tak bezpośrednio po napiciu się trudno ją wyłapać, są za to takie momenty w trakcie picia, że czuć nieco takiego smaczku, ale to też tak subtelnie.

Cruz de Malta Te Verde propozycja przygotowania

Cruz de Malta Te Verde propozycja przygotowania

Także zbliżając się ku końcowi z opisem. Jest to yerba z tych bardziej spokojniejszych, o niższej, ale wyczuwalnej lekkiej goryczce. Dodatki nie są jakieś specjalnie intensywne wg mnie. Jest za to dużo pyłu, a także czuć czasem konopny smaczek po wypiciu zalania. Całość jest w porządku, ale nie zaskakuje.

Wypłukiwanie: szybkie (ok. 0.5 – 0.7 l)

Cena: 20–25 zł

Dostępność: opakowanie 0.5

Pobudzenie: zostawiam do oceny pijącym. Na mnie działa umiarkowanie.

Moja ocena: dobra (4)